|
LONGLIFE
LONGLIFE JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE BARDZO ŻYWOTNE PIÓRKA . MATERIAŁ PIÓRKA TO WYTRZYMAŁY NYLON. Z POWODU WYSOKIEJ ELASTYCZNOŚCI PIÓREK ZALECA SIĘ UŻYWANIE ICH Z SHAFTAMI : NYLON, SLIK STIK, KWIZ TYTAN. Dane techniczne
Opinie o produkcie (4)noodlee22-01-2010 22:00:35
Widać że kolega dopiero raczkuje w swiecie darta i nie ma pojęcia o piórach! Gram na tych piórach już ponad 2 lata. Są niezniszczalne ! W opisie wyraźnie pisze ze sztywność piór jest bardzo niska. Każdy profesjonalnie podchodzący do tego sportu poważnie wie że pióra Long Life najlepiej prezentują sie w szaftach nylonowych. Umieszczenie ich w szaftach aluminiowych też jest możliwa ( przykład Terry Jenkins ). Protektory używa sie na zwykłych plastikowych piórach, na long life ciężko zdają egzamin. Ale do prostych użytkowników którzy mają dosc potarganych plastikowych pior na sisalu polecam tylko pióra long life. Kowal wnioskuje ze jestes narazie na etapie testów. Każdy kombinuje, dobiera ale to nie powód do tego żeby tak negatywnie podchodzic do sprawy. Jeszcze troche pieniędzy stracisz za nim dopasujesz swoja lotke. Ale to przechodzi każdy krycha2323-01-2010 19:45:45
Kowal oczywiście masz rację,taka informacja znajdzie się w opisie piórek.Wszystkie uwagi klientów są cenne. Pragnę jednak zauważyć,że w większości sklepów internetowych nie ma w ogóle opisów dotyczących piórek. max18-10-2010 15:55:30
Ponieważ w jednym z kompletów lotek od jakiegoś czasu używam tych piórek założonych właśnie na aluminiowe szafty, mogę potwierdzić po części to o czym wspomniał kowal. "Longlify" świetnie sobie radzą z ostrymi grotami. Jeszcze nie udało mi się ich zniszczyć (jakiś miesiąc je katuję). Nie pękają i nie rozwarstwiają się tak jak w przypadku plastikowych piór. To duża zaleta. Po czasie na krawędziach pióra pojawiają się mikroskopijne odstające włókna ale w niczym to raczej nie przeszkadza. Faktycznie jednak nie trzymają poprawnego kąta i są dość nieczułe na ręczne próby ich naprostowania do właściwego kształtu. To spory minus. Protektory załatwiają sprawę jako tako. Natomiast o ile rzeczywiście jest drobny problem z wpakowaniem tych nylonowych piórek w aluminiowego szafta, nie uważam by była to jakaś gigantyczna niedogodność. Może zająć to po prostu troszkę więcej czasu, dla chcącego nic trudnego :) Z protektorami może być niestety większy kłopot ale uparty i z tym ostatecznie da sobie radę. Ogólnie oceniam te pióra pozytywnie i szczególnie polecam je tym, których rzucają "ostrymi" lotkami i irytuje ich zmienianie zniszczonych plastikowych piór co kilka dni ;) |
|



kowal
sa całe z nylonu, gna sie jak tkanina i nie wchodza na shafty alumy nawet po rozgieciu nasadek nie wejda do konca i krzywo leza w shafcie. o protektorach mozna w ogole zapomiec zreszta piora te zle sie rozginaja na rowno i nawet protektor nie jest w stanie ich podprostowac. mozliwe ze w shaftach sigma beda lezec dobrze i nienajgorzej wypadaja w glebokich nylonach. jednak ich zywotnosc nie jest wartna problemow jakie sprawiaja przy zakładaniu i utrzymaniu prostej pozycji