Kategorie blog
TE PRODUKTY MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ
O'rings
O'rings
3,40 zł
zestaw
Blue vax
Blue vax
4,90 zł
szt.
Shafty Aluminium Natural - Medium
Shafty Aluminium Natural - Medium
4,90 zł
Stem Crowns - zaciskacze na piórka
Stem Crowns - zaciskacze na piórka
4,20 zł
komplet
Protectory na piórka silver
Protectory na piórka silver
4,20 zł
komplet
Piórka Unicorn Sigma Pro
Piórka Unicorn Sigma Pro
3,85 zł
komplet
Shafty Target Pinch Grip - Midi
Shafty Target Pinch Grip - Midi
11,70 zł
komplet
Groty COSMO Fit Point Normal czarne - 50 szt
Groty COSMO Fit Point Normal czarne - 50 szt
20,40 zł
opakowanie
Groty COSMO Fit Point Long - 50 szt
Groty COSMO Fit Point Long - 50 szt
20,40 zł
opakowanie

Dart - historia tworzy się na naszych oczach!

0
Historia tworzy się na naszych oczach!

Dart - historia tworzy się na naszych oczach!

Doczekaliśmy się momentu, kiedy i w darcie możemy przeżywać emocje na wzór tych, które przez lata dostarczali nam na wielkich turniejach piłkarze ręczni i siatkarze. Kto nie pamięta jednej Wenty i decydującego gola Artura Siódmiaka? Od teraz mamy double 1 Ratajskiego!

29 grudnia 2020 roku zapadnie wielu Polakom mocno w pamięć. Może nawet nie sama data, a to do czego wtedy doszło. Krzysztof Ratajski po pełnym emocji pojedynku ograł Gabriela Clemensa i wszedł do najlepszej 8-mki Mistrzostw Świata najbardziej prestiżowej organizacji darterskiej PDC.

Zobacz sam dramatyczną końcówkę meczu Krzysztofa Ratajskiego:

 

Polak był i będzie faworytem

Ratajski sukcesywnie wspina się w rankingach. Dzięki temu w Alexandra Palace jest w tym roku rozstawiony z numerem 15. W dwóch pierwszych rundach miał niżej notowanych rywali. Oczywiście na papierze, bo rozpoczynając całe mistrzostwa od drugiej rundy ograł najpierw zawsze groźnego Ryana Joyca, a następnie poradził sobie z Simonem Whitlockiem. Australijczyk ma przecież za sobą występy w Premier League. Długo gościł w czołowej 10-tce świata, a w tym roku zaliczył kilka bardzo dobrych turniejów, gdzie potrafił m.in. ograć samego Michaela van Gerwena!

Gdy wydawało się, że w walce o ćwierćfinał Krzysztof Ratajski będzie musiał zmierzyć się z obrońcą tytułu Peterem Wrightem wielu liczyło na ciekawy mecz. Jednak z tyłu głowy spodziewaliśmy się, że na tym pojedynku udział w turnieju dla naszego dartera się zakończy.

Nic bardziej mylnego. W niedzielę byliśmy świadkami kolejnej niespodzianki w Ally Pally i po decydującym legu barwny Mistrz Świata odpadł z rywalizacji. Ograł go numer 31 tego turnieju – Niemiec Gabriel Clemens. Wielu zabolała ta porażka, bo szkocki darter to barwna postać w świecie lotek. Jednak z drugiej strony oznaczało to, że w meczu, którego stawką będzie ćwierćfinał największej darterskiej imprezy to właśnie Polak będzie faworytem.

Walkę o półfinał mistrzostw darter z Warszawy stoczy ze zwycięzcą pojedynku Stephen Bunting – Ryan Searle. Co ciekawe będzie to mecz zawodników z najlżejszymi oraz najcięższymi lotkami w całym turnieju. Bunting korzysta w każdym pojedynku z bardzo lekkich barreli, które ważą jedynie 12g. Searle wręcz przeciwnie – jego lotki ważą niebotyczne 32g – prawdziwe bomby!

Pomijając kwestie sprzętowe, już teraz można stwierdzić, że to Polak będzie w zaplanowanym na 1 stycznia 2021 roku pojedynku faworytem. „The Bullet” dopiero powraca do lepszej formy, przez co w tym turnieju rozstawiony jest z numerem 26. „Heavy Metal” zaś nie był tutaj w ogóle rozstawiony i swoją przygodę rozpoczął już od pierwszej rundy.

Mistrzostwa Świata w darta 2021 - o co toczy się gra?

Mistrzostwa Świata federacji PDC to walka o wielkie pieniądze. Łączna pula nagród to 2,5 miliona funtów z czego lwią część zgarnie zdobywca tytułu. Nagrody to nie tylko czeki, które otrzymują darterzy. Rankingi tworzone są na podstawie wygranych kwot, więc w Alexandra Palace toczy się również walka o wiele bardzo ważnych punktów rankingowych.
 
Jak wszystko wygląda w kwestii Krzysztofa Ratajskiego? Za ćwierćfinał Polski Orzeł ma zagwarantowane już 50 tysięcy funtów. Jeżeli jednak wszedłby do najlepszej 4-ki mistrzostw, to miałby zapewnione już 100 tysięcy. Porażka w samym finale to podwojenie tej kwoty, zaś mistrz zgarnia tutaj niebotyczne pół miliona brytyjskiej waluty.
 
Ok, finanse wyjaśnione, a jaki może to mieć wpływ na ranking? Przed turniejem Ratajski miał na swoim koncie 282 tysiące funtów. Główny ranking PDC Order of Merit opiera się na wynikach z ostatnich dwóch lat. W 2019 PDC World Darts Championship polski darter odpadł już w pierwszej rundzie i zapisał do rankingu jedynie 7,5 tysiąca. Wiemy już więc, że najlepszy polski darter „The Polish Eagle” dopisze do zestawienia minimum 42,5 tysiąca. Może to oznaczać awans o kilka pozycji. Jeżeli chcielibyśmy zobaczyć naszego reprezentanta w czołowej 10-tce trzeba liczyć na sukces w kolejnym meczu.

A gdyby…

Marzyć nam nikt nie może zabronić, więc co się stanie jeżeli Ratajski ograłby Buntinga lub Searle? W półfinale będzie czekał ktoś z czwórki Price/King/van der Voort/Gurney. Największym faworytem w tym kwartecie jest zdecydowanie Walijczyk. Pojedynek o ćwierćfinał z Mervynem Kingiem nie powinien być najprostszym zadaniem. Anglik prezentuje ostatnio wyśmienitą formę, więc zapowiada się nam kolejna darterska uczta.

W drugiej części drabinki największym faworytem – tutaj nikogo nie zaskoczę – jest Michael van Gerwen. Numer 1 światowego rankingu, który zasiada na tronie od wielu miesięcy. Kto może zagrozić Holendrowi? Blisko był już w last16 Joe Cullen, który nie wytrzymał jednak presji i poległ w decydującym legu. Rockstar pokazał jednak, że będąc zdeterminowanym i prezentując wysoką formę można postawić opór popularnemu MvG.

W górnej połówce warto zwrócić uwagę także na Dimitrija van den Bergha, Devona Petersena i Dirka van Duijvenbode. Każdy z tego trio wskoczył ostatnio na wyższy poziom. Afrykaner przed mistrzostwami prezentował zwyżkę formy, zaś Belg i Holender już w Londynie potrafili notorycznie grać na średnich grubo przekraczających 100 punktów. Nie możemy również zapominać o Garym Andersonie – dwukrotnym mistrzu PDC oraz Glenie Durrancie – trzykrotnym mistrzu BDO.

Już teraz możemy być zadowoleni z przebiegu tego turnieju. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia. Skoro Krzysztof Ratajski będzie faworytem w ćwierćfinale, to nawet mocno stąpając po ziemi możemy myśleć o Polaku w najlepszej czwórce świata. Co dalej? To już melodia przyszłości. Ćwierćfinały, półfinały, jak i sam finał już w nowym 2021 roku. Wszyscy po Sylwestrze szybko będą musieli dojść do siebie, żeby wspierać przed telewizorami i monitorami Polskiego Orła.

Powodzenia Krzysiek!

Komentarze do wpisu (0)

Submit
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl